• Wpisów:175
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:13
  • Licznik odwiedzin:54 634 / 2849 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Spódnica mini w kwiatowe wzory

99zł

Uszyję pod indywidualny wymiar.

Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dzisiejsza nowość:

Sweterek oversize z głębokim dekoltem na plecach.

Cena: 40 + 10zł przesyłka.

Dostępny w trzech kolorach:
1) pomarańcz
2) jasny róż
3) łosoś





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiejszy świeżaczek.

*Burgundowa bluza z aplikacją*

*Czas wykonania: ok. godziny*

Pozdrawiam!

 

 
Witam!

Dziś mam do sprzedania szarą bluzę oversize z białym rombem (naszycie maszynowe)

Rozmiar uniwersalny
dł. całkowita: 60cm
szer: 54cm

*Cena: 49zł + 10zł przesyłka*

Pozdrawiam

  • awatar cece17: Ja zawsze kradne mojemu boyowi :P szarą z pumy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiejszy świeżaczek:

*transparentna bluzeczka z głębokim dekoltem z przodu i na plecach*

Prześwitująca, w fasonie oversize, z ćwiekami na ramionach.

Cena: 49zł + 8zł przesyłka.

Pozdrawiam!



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*SPRZEDAM*

Cekinową mini ze zdjecia w rozmiarze S

Cena: 39zł + 10zł przesyłka

Pozdrawiam

  • awatar Gość: Chciałabym zakupić ,,butelkową,, mój adres ren74@o2.pl. Pilnie proszę o wiadomość w tej sprawie. Oczywiście jeśli aktualne?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witam po dłuższej nieobecności!
Wpadam dziś ze świeżaczkiem, który udało mi się uszyć dosłownie przed momentem.

Czas wykonania: ok. godziny

Pozdrawiam!



  • awatar sprzedaje ♥: fajny blog;p wbijaj sprzedaje ciuchy, moze cos ci sie spodoba? obejrz wszystkie oferty dziekuje i przepraszam ;p
  • awatar Gość: @Hellosunshine.: Jestem zainteresowana zakupem butelkowej zieleni... Proszę o kontakt: ren74@o2.pl
  • awatar Hellosunshine.: @gość: tak :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
*Czy ktoś z Was orientuje się, gdzie w Poznaniu znajdę niedrogie tkaniny?*
  • awatar Kai: Nie pójdę przez Ciebie dziś spać!:) Dobry wieczór kochana nie było mnie tu tyle czasu i z utęsknieniem i zaskoczeniem przeglądam te strony, jestem pełna podziwu i gdyby nie to, że odebrało mi mowę i powinnam już spać napisałabym Ci książkę pod każdym postem na blogu !! Te same must have, piękne ubrania, wiele mamy tych samych w szafie, ale przede wszystkim ta sama zdolniacha szyjąca niesamowite rzeczy!!!!!! Co słychać...czy wszystko w porządku ? Dobranoc ,buziaki ,cieszę się, że Cię tu znalazłam
  • awatar Hellosunshine.: @Ollis-> DIY & Handmade: Skontaktowałam się już z Irminą :)
  • awatar Ollis-> DIY & Handmade: może skocz na blog Irminy ona jest z poznania??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Przepraszam za opóźnienie w ogłoszeniu wyników, ale powakacyjne obowiązki związane ze studiami dały mi się we znaki.

Zwycięzcą jest Marta z bloga elka63.pinger.pl
Proszę o kontakt mailowy, w celu ustalenia szczegółów co do wysyłki nagrody
GRATULUJĘ!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś mam do sprzedania *sukienkę w kolorze butelkowej zieleni*.

Lekka, zwiewna, z minimalnie dłuższym tyłem.

*Cena: 50zł + 8zł przesyłka*

dł. przodu: 85cm
dł. tyłu: 88cm

Osoby zainteresowane zapraszam na priv


  • awatar Edzia90: Piękna torebka :)
  • awatar Dorota Znowak: Sukienka ma piękny kolor! /Po inspiracje zapraszam na nowo otwartego bloga młodej, świetnie zapowiadającej się projektantki mody: surrealistycznyduettworczy.blogspot.com Pozdrawiam! :)
  • awatar ulica-krawiecka: śliczna!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
*Sprzedam* szarą bluzę oversize, wewnątrz w kolorze granatowym.

Bluza jest uszyta przeze mnie.

Dł. całkowita: 62cm
Szer: 57cm

*Cena: 40zł + 8zł przesyłka*

Osoby zainteresowane zapraszam na priv


  • awatar Rosallie: ale mi się podobają rzeczy które szyjesz :P szczególnie sweterki! ♥
  • awatar Yuno :3: Bardzo fajny blog <3 Inspirujący ^^ Będę zagladać częściej ;p
  • awatar kociaq1: super wyglądasz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Po kilkugodzinnej batalii z maszyną, przedstawiam Wam *Pana Płaszcza*.
Do tej pory, szyjąc wyłącznie sukienki/spódniczki/swetry/bluzki/tuniki, nie odważyłam się uszyć okrycia wierzchniego, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz.
Wiecie, że ręczne przyszywanie guzików okazało się większym wyzwaniem od samego kroju? Moje palce się zbuntowały. Oto efekt końcowy.

*Czas wykonania: ok. 3 godzin*
*Koszt: 10zł/mb materiału + 12zł za guziki*









*A OTO RZECZYWISTE KOLORY*





I jak Wam się podoba?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Kupiłam sobie dzisiaj nowy zapas materiału i caaaały dzień szyję. Oto jeden z moich dzisiejszych tworów - bluza oversize (czy kogoś to jeszcze dziwi?)

*Koszt: 8zł/1mb*
*Czas wykonania: pół godziny*

*A JUTRO POKAŻĘ WAM PŁASZCZ!* Sama nie wierzę, że odważyłam się go uszyć












*A OTO SZCZĄTKI PANA PŁASZCZA, KTÓRY POJAWI SIĘ JUTRO *



Udanego weekendu!
  • awatar Hellosunshine.: @LaSarfalla: Wiem, wiem :) szukałam materiału na płaszcz i dowiedziałam się, że właśnie 15-ego ma być dostawa, ale ostatecznie wzięłam granat, który był jeszcze na stanie :)
  • awatar LaSarfalla: @Hellosunshine.: Aaa to już wszystko jasne. Tez byłam wczoraj po zapas który ledwo donioslam do samochodu. W okolicach 15 ma być dostawa grubszych tkanin :)
  • awatar Hellosunshine.: @LaSarfalla: wczoraj zrobiłam dość duże zakupy i na tym materiale miałam 2zł upustu na mb :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Często dostaję od Was wiadomości z pytaniem o *sprzedaż* poszczególnych ciuszków *handmade*.

Do mojego *pingerowego sklepiku* trafiają te dwie oto rzeczy:


*Koszulka oversize z serduchem: cena 20zł + 8zł przesyłka*

*Bluzeczka oversize, również z serduchem: cena 30zł + 8zł przesyłka*

Osoby zainteresowane zapraszam na *priv*

POZDRAWIAM!
  • awatar honeyyy.: bardzo ładne rzeczy, masz talent!:) mogłabyś odezwać się do mnie na gg 1871455 lub prywatną wiadomość? ;>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Z racji tego, iż w sklepie mojej mamy pojawiła się jesienna kolekcja, postanowiłam przygarnąć kilka rzeczy. W tym poście pokażę Wam *swetry*, które są elementem garderoby, którego nigdy za wiele. Pojawi się również *koszula*. Mimo, iż nie dopadł mnie szał na ćwieki, nity i wszelkie metalowe zdobienia, mgiełkom mówię zdecydowane *TAK*.









A oto nowość w mojej szafie, którą pokazywałam ostatnio: bluza oversize, którą uszyłam z resztek materiału.






*PRZYPOMINAM O KONKURSIE, W KTÓRYM MOŻECIE WYGRAĆ SWETEREK Z SERDUCHEM, WYKONANY PRZEZE MNIE *
http://hellosunshine.pinger.pl/m/14634048/konkurs
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Korzystając z ostatnich dni wakacji, wyciągam resztki starych materiałów, odpalam maszynę i *zabijam czas*.
O tym, że mam słabość do fasonu oversize, mówiłam już kilkakrotnie. Dzisiaj w roli głównej granatowa bluza z białymi rękawami. Pomyślałam też o jakiejś białej aplikacji, ale w ostateczności z niej zrezygnowałam - kontrast rękawów jest wystarczający.

*Czas wykonania: godzina*





  • awatar Gość: ...geniusz tkwi w prostocie :)
  • awatar oleszka258: wow zdolna jestes;)
  • awatar oliarka: jest świetna, czegoś takiego szukam na jesien
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dziękuję za wszystkie zgłoszenia na konkurs koszulkowy

Wszystkie odpowiedzi były ciekawe, jednakże w większości przypadków się powtarzały. Postawiłam więc na oryginalność - zwyciężczynią zostaje autorka wiersza

*Dominika - darkmoon@o2.pl*

Gratuluję wygranej

A oto zwycięska odpowiedź:

Jak nie kochać jesieni...

Jak nie kochać jesieni, jej babiego lata,
Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących.
Ptaków, co przed podróżą na drzewach usiadły,
Czekając na swych braci, za morze lecących.

Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych,
Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych.
Gdy białą mgłą otuli zachodzący księżyc,
Kojąc w twym słabym sercu, codzienne zgryzoty.

Jak nie kochać jesieni, smutnej, zatroskanej,
Pełnej tęsknoty za tym, co już nie powróci.
Chryzantemy pobieli, dla tych, których nie ma.
Szronem łąki maluje, ukoi, zasmuci.

Jak nie kochać jesieni, siostry listopada,
Tego, co królowanie blaskiem świec rozpocznie.
I w swoim majestacie uczy nas pokory.
Bez słowa na cmentarze wzywa nas corocznie.
Tadeusz Wywrocki


Cóż więcej dodać?
Tomik poezji, pyszna kawa i masa poduszek na łóżku, muzyka cicho sącząca się z głośników i uchylone okno, za którym szumi żółto-czerwono-pomarańczowe drzewo.


  • awatar Gość: gratulacje!!!
  • awatar Hellosunshine.: @Pollyanne: Odpowiedzi powielały się, a ta w formie wiersza wydała mi się najbardziej oryginalna i ciekawa - dlatego też wygrała :) Stawiam na kreatywność :) Pozdrawiam!
  • awatar Pollyanne: Zwyciężczyni gratuluję, ale nie mogę powstrzymać się od pytania - to w końcu wypowiedź ma być w 2-3 zdaniach czy nie? Bo taka forma miała być w tym konkursie i ma być w następnym, ale widzę, że chyba jednak wcale nie jest to wymagane... Więc jak w końcu? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wczoraj zakończył się konkurs, w którym do wygrania była koszulka handmade z motywem serca. Dziękuję za wszystkie zgłoszenia, wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej we wtorek.

*Tymczasem ruszam z kolejnym konkursem!*

Z racji tego, że spodobał Wam się sweterek, który uszyłam w ostatnim czasie, mam dla Was *jedną sztukę*

Wystarczy:

1. Dodać mnie do *obserwowanych*
2. Umieścić na swoim blogu informację o rozdaniu z banerem oraz LINKIEM DO KONKURSU.
3. Opisać w 2-3 zdaniach *najlepszą wakacyjną przygodę*. W komentarzu proszę wpisać również imię oraz e-maila.

Znów *dajcie upust swojej fantazji*, bo najciekawsza odpowiedź zostanie nagrodzona sweterkiem uszytym przeze mnie (foto poniżej).

Na Wasze odpowiedzi czekam do 7 października, do godziny 240. Wyniki podam w ciągu 2 dni roboczych.

*POWODZENIA!*




  • awatar Rakotwórcza: @Rakotwórcza: a na imię mi Katarzyna :)
  • awatar Rakotwórcza: katka503@interia.eu Podczas wizyty w Niemczech wraz z koleżankami postanowiłyśmy się zabawić. Poznałyśmy grupkę przystojnych Rosjan z którymi przeżyłam jedne z najlepszych chwil w moim życiu :D Rozmowy w czterech językach (polski, rosyjski, angielski, niemiecki) + piwo z colą + fajne towarzystwo = niezapomniane chwile, które moi zagraniczni koledzy ciągle podsumowywali słowem "zajebiste" xD
  • awatar elka63: elka63@gmail.com Marta Wakacyjna przygoda, to wspomnienie, którego nikt już mi nie odbierze - jedyne, niepowtarzalne, darmowe, nieograniczone i po prostu... moje. Wakacyjna przygoda tak naprawdę stała się najważniejszym dniem mojego życia - dniem, w którym poślubiłam mojego Jakuba. To dzień, który przepełniony był wszystkimi najpiękniejszymi emocjami, to coś, co zdarza się tylko raz w życiu, przez co staje się wyjątkowe i niepowtarzalne - tylko nasze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
Choć ten sweterek uszyłam dopiero wczoraj, już stał się moim ulubionym - ze względu na oversizowy fason, który jest w ostatnim czasie moim numerem jeden. Dziś tę luźną górę połączyłam z dopasowaną mini i botkami, które już dobrze znacie. Miłej soboty!

*Sweter: wykonanie własne*
*Spódniczka: H&M*
*Botki: no name*
*Bransoletka: Apart*








Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Przed uszyciem tego swetra miałam mieszane uczucia. Nigdy wcześniej nie odważyłam się na stworzenie tej części garderoby, poza tym - nie eksperymentowałam jeszcze z tym materiałem. Uruchomiłam maszynę z myślą "jak nie wyjdzie, stracę tylko kilka złotych, które wydałam na dzianinę". Miałam jednak cichą nadzieję, że ostateczna wersja mojego swetra oversize będzie nadawała się do noszenia, gdyż dokładnie taki marzył mi się od dawna, a poszukiwania tego fasonu, w dodatku z aplikacją dużego serca, do tej pory kończyły się fiaskiem.

*Czas wykonania: godzina*

A oto dzisiejszy zestaw, w roli głównej mój dzisiejszy "twój".

*Sweter: wykonanie własne*
*Spodnie: Bershka*
*Buty: Bershka*







Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
*Masz ochotę na oversizową koszulkę z serduchem?*

PRZYPOMINAM O KONKURSIE, ZOSTAŁY OSTATNIE DNI!!


Wystarczy:

1. Dodać mnie do *obserwowanych*
2. Umieścić na swoim blogu informację o rozdaniu ze zdjęciem oraz LINKIEM DO KONKURSU
3. Opisać w 2-3 zdaniach swój *wymarzony, jesienny wieczór*. W komentarzu proszę wpisać również imię oraz e-maila. ZGŁOSZENIA TU: http://hellosunshine.pinger.pl/m/14394381/konkurs

Niech Was poniesie fantazja, bo najciekawsza odpowiedź zostanie nagrodzona koszulką, uszytą przeze mnie

Na Wasze odpowiedzi czekam do 15 września, do godziny 240. Wyniki podam w ciągu 2 dni

POWODZENIA!


 

 
Lato, to niekwestionowany czas hucznych, spektakularnych imprez. Niezmiennie od wielu lat, właśnie w lecie panuje sezon na śluby. Co prawda lato za kilkanaście dni dobiega końca, ustępując miejsca brzydkiej, zimnej i mało atrakcyjnej jesieni, aczkolwiek na prośbę *papinger* dodam coś w w/w tematyce.

Jednym z najważniejszych elementów dla Panny Młodej jest suknia. Choć na przestrzeni lat moda co do kreacji ślubnej zmieniała się nieustannie, ja ciągle pozostaję zdania, że *więcej nie znaczy lepiej*. Owszem, Panna Młoda musi tego dnia się wyróżniać, ale nie popadajmy w skrajności - nie musi przypominać bezy. Nie mogę zdzierżyć ogromnych kreacji i bufiastych spódnic o średnicy 5km. Ani to ładne, ani wygodne.

Będąc na niezliczonej ilości ślubów w ciągu swego 22-letniego życia, zauważyłam dziwną tendencję do przerostu formy nad treścią. Jeżeli suknia od góry do dołu bije po oczach cekinami/kamieniami/cyrkoniami/innymi badziewiami (czego osobiście nie cierpię), po co dolewać oliwy do ognia, wrzucając na siebie zawartość całej gabloty jubileryjnej?

Skoro mowa o sukni, ważny jest też kolor. Wydawałoby się, że to oczywiste - BIEL. Trzymamy się zasady - suknia Panny Młodej musi być biała, wszelkim czerwieniom, bordom, różom i innym, mówimy NIE! Jakie więc są moje propozycje?

Cudo. Zarówno cały fason, jak i nietuzinkowe zdobienia, dopełnione delikatną bransoletką. Zero kiczu, zero przepychu, zero obciachu.

Gorsetowa góra jak najbardziej ok, pod warunkiem, że w takim wydaniu. Gładka tkanina, zaznaczona perłową klamrą pod biustem. Duży plus za brak naszyjnika (Panny Młode permanentnie "przeginają" z tą częścią biżuterii).


Keeeeenza... Pomijając fakt, że ta dziewczyna wyglądałaby zjawiskowo nawet w worku po ogórach, ta sukienka jest kapitalna. Koronka jest jak najbardziej wskazana, z mody z pewnością nie wyjdzie nigdy. Rozkloszowanie na wysokości ud nie jest ani trochę pretensjonalne (w przeciwieństwie do bufiastych spódnic), a tren dodatkowo dodaje klasy i finezji. Poza tym... czy wspominałam, że moja sukienka ślubna koniecznie musi mieć głęboki dekolt na plecach?


ten fason jest dość niewdzięczny, bo mogą sobie na niego pozwolić jedynie panie o idealnych wymiarach, zwłaszcza przy tej lejącej tkaninie. Mimo wszystko jestem na tak, bo jest całkowitym przeciwieństwem tych bezowych kreacji, o których "trąbię" od początku. Co prawda nie widać tutaj przodu sukienki, aczkolwiek ufam, że jest dobrze. Wydaje mi się jednak, że przy tak nachalnym zdobieniu na plecach biżuteria jest niewskazana - żadnych bransoletek ani naszyjników, EWENTUALNIE małe, wciskane kolczyki. Z fryzurą podobnie - nie chcąc przesadzić, należałoby wybrać proste, klasyczne upięcie, bez dodatkowych ozdobników.

Poza tym, że jestem zauroczona tym zdjęciem, sukienkę również "brałabym". Nie wiem, jak sprawdziłaby się na polskich weselichach, bo jest całkowitym zaprzeczeniem naszych krajowych ślubnych kreacji, aczkolwiek na ślub na plaży jest idealna. No i ten dekolt na plecach!
Tutaj podoba mi się niemalże wszystko. Począwszy od fasonu kreacji (dekolt!), poprzez buty, kończąc na uczesaniu. Prostota i elegancja - jestem na tak.


To zdjęcie co prawda nie przedstawia sukni ślubnej, a przynajmniej tak wnioskuję poprzez jej kolor, aczkolwiek jest to fason, obok którego nie przeszłabym obojętnie. Góra jest przepiękna, do tego bezpretensjonalny lejący dół, czyli kolejny dowód na to, że *mniej znaczy lepiej*. W tym wypadku nawet delikatny łańcuszek nie stanowi dla mnie problemu, bo przy tak prostej sukience, w połączeniu z delikatnymi kolczykami, staje się kompatybilnym dodatkiem.

Zdecydowanie mam słabość do tego typu dekoltów. Może i gorsety są oklepane i mało oryginalne, ale zachowując umiar i zdrowy rozsądek, można z tego wyczarować coś naprawdę dobrego. W tym wypadku zdecydowanie najmocniejszym ogniwem jest figura modelki, gdyż na TAKIEJ TALII i TAKIM TYŁKU, fenomenalnie wyglądać będzie nawet prześcieradło. Ale wracając do sukienki: wygląda jak milion dolarów. Odjęłabym jedynie ten zbędny, błyszczący pas w talii. W zamian za to, dodałabym takie ramiączko:


*A teraz mój niekwestionowany faworyt!*

Nie wiem, czy to klimat tego zdjęcia sprawia, że mogę na nie patrzeć godzinami, czy to może ta sukienka... Ja nie wiem nawet, czy to aby na pewno jest sukienka ślubna! Wiem jedynie, że tak powinna wyglądać moja kreacja na TEN DZIEŃ. O dekolcie na plecach, który mnie zauroczył, mówić już nie powinnam - nie bądźmy małostkowi. Poza tym, czy te róże nie są kapitalne? No i tkanina, lekka, zwiewna, finezyjna i subtelna. IDEALNA. Do tego wysokie sandałki w kolorze nude, klasyczne upięcie przy uchu, perełki w uszach i mogę iść do ołtarza!

W kwestii ślubnej fryzury, zasadę mam jedną: ma być prosto, gładko i klasycznie. Nie wiem dlaczego, ale loki bądź upięcia z nich stworzone u panny młodej jakoś do mnie nie przemawiają. O wielkich, krzykliwych kokach i fryzurach sztywnych od lakieru nie wspominam, bo to oczywiste. Oto kilka moich propozycji:


To byłoby na tyle, pozdrawiam!


  • awatar tesciowa32: ta pierwsza jest faktycznie przepiekna!
  • awatar trelemorele&: zgadzam się z Tobą całkowicie.sukienka powinna cieszyć się lekkością,anielskością,a nie wieśniackim przepychem...
  • awatar Żona Swojego Męża...♥♥: pierwsza suknia - CUDO!!! ja w bieli wygladałam jak trup, dlatego mialam brzoskwiniowa sukienke :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Oto obiecany jakiś czas temu przepis na bandażową sukienkę. Wykonanie nie jest trudne, mam nadzieję, że instrukcja jest czytelna i zrozumiała. Dla ułatwienia, w opisie zewnętrzną część tkaniny oznaczyłam A, natomiast wewnętrzną część - B.


*Czas wykonania: 40 minut*
*Koszt wykonania: 5zł za dzianinę*


Potrzeba nam:
1. Elastyczna dzianina sukienkowa. Dla pewności proponuję kupić metr, aczkolwiek mi z metra tkaniny spokojnie wychodzą dwie sukienki Poza tym niezbędny będzie jakiś kawałek tego samego materiału w kolorze czarnym - posłuży nam za pas.
2. Cienka, płaska gumka.
3. Kreda krawiecka.
4. Sprawna maszyna i nożyczki




ZACZYNAMY!

1. Wycinamy poszczególne fragmenty. 1)ramiączko 2)część na biuście 3)pas 4)dolna część.
Pamiętamy o tym, że część 4) musi być o ok. 30cm dłuższa niż oczekujemy w ostatecznej wersji, ponieważ w dalszych etapach będziemy tę część marszczyć za pomocą gumki, co automatycznie ją skróci.

2. Wykańczamy brzegi części 1).

3. Ramiączko przyszywamy stroną B do części na biust, tak, jak narysowano na zdjęciu.

4. Przygotowaną górną część sukienki oraz pas nakładamy na siebie stroną A. Następnie zszywamy wzdłuż krawędzi. To samo robimy z dolną częścią sukienki - doszywamy ją do pasa.

Tak się prezentują doszyte poszczególne części:




5. Kiedy mamy już połączone wszystkie elementy, składamy sukienkę na stronie A, następnie zszywamy wzdłuż krawędzi. To da nam ostateczny obraz sukienki.

6. Rozkładamy sukienkę (na lewej stronie) na podłodze i za pomocą kredy krawieckiej zaznaczamy linię z boku sukienki, wzdłuż której będziemy wszywać gumkę.

7. Wszywamy gumkę wzdłuż zaznaczonej wcześniej linii oraz wzdłuż drugiej krawędzi.

Tak wszyta gumka prezentuje się od wewnątrz:

A tak od zewnątrz:

8. Ostatnim etapem jest wykończenie górnego oraz dolnego brzegu sukienki.


9. Na sam koniec wykańczamy wszystkie wewnętrzne krawędzie (ja zawsze robię to najzwyklejszym ściegiem zygzakowym). Możemy wykonać jeszcze jedną czynność, która nie jest obowiązkowa. Mianowicie możemy wszyć gumkę w część ramiączka, tak, by lepiej się trzymała. Miejsce wszycia gumki przedstawia zdjęcie.

*A TAK SIĘ PREZENTUJE NASZA SUKIENKA *

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Skoro mowa o jesiennych ciuchach, na bieżąco poszerzam swoją listę "must have" na nadchodzący sezon. Porzucam neony i pastele, wprowadzam khaki, beże i burgundy. Nie zabraknie rzeczy ciepłych i praktycznych, ale też eleganckich i dziewczęcych. Oto kilka pozycji z mojej listy zakupów.

*Parka, na deszczowe dni jest zbawienna!*


*Woskowane rurki, koniecznie w tym kolorze*


*Białe conversy - jesienna alternatywa dla balerinek*

*Swetry oversize - w niezliczonych ilościach, kolorach i rozmiarach. Nigdy ich za wiele*


*Kraciaste koszule - ubóstwiam!*


*Skórzana kurtka z RI*


*Botki na słupku - czasem trzeba włożyć obcas *


*Parka ze skórzanymi rękawami - jest mi totalnie niepotrzebna, ale nie pogardzę!*

*Air maxy - pod warunkiem, że zdecyduję się wreszcie na kolor*


*Pasiaste bluzeczki - pasują do wszystkiego.*


*Komin dla takiego zmarzlucha jak ja, to priorytet *


A Wy co zamieściłyście na swojej liście *Must have*?
  • awatar elka63: też się czaję na air maxy!
  • awatar Hellosunshine.: @Naszaa: też ją tam widziałam, ale zastanawiam się, czy warto wydawać tyle "kabony" na coś, co w zasadzie nie jest mi niezbędne ;)
  • awatar Naszaa: taką parkę ze skórzanymi rękawami właśnie widziałam w pull&bear za 199zł
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Bluzy oversize, to zdecydowanie moje must have na nadchodzącą jesień. Poza tym, że są ciepłe, są bardzo wygodne i uniwersalne. Połączenie ich z jeansami i trampkami jest idealne do biegania po mieście, bądź całodziennego siedzenia na uczelni (studenci, gotowi na październik? .

*Bluza: Stradivarius*
*Spodnie: Cubus*
*Baletki: New yorker*
*Płaszcz: Zara*









A w tym poście:
http://hellosunshine.pinger.pl/m/14394381/konkurs
możecie wziąć udział w *KONKURSIE*, w którym do wygrania jest koszulka z serduchem

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Na dworze coraz chłodniej, dlatego w ostatnich dniach nie rozstaję się z ramoneską. Sandałki i lekkie sukienki odeszły w zapomnienie, jednakże na przekór jesieni nie rozstaję się z tą koralową spódniczką. Lato, nie odchodź!

*Spódniczka: wykonanie własne*
*Koszula: Bershka*
*Ramoneska: Zara*
*Buty: H&M*






W ostatnim czasie zaopatrzyłam się też w kilka jesiennych nowości. Oto dwie z nich, które pojawią się w najbliższych stylizacjach:

*Trencz: Zara*



*Ażurkowy kardigan: no name*

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kolejnym wyprzedażowym łupem jest kwiecista sukienka bez ramiączek. Pochodzi z Bershki, upolowałam ją za całe 24,90 Do tego dżinsowa koszula, którą uwielbiam łączyć ze zwiewnymi sukienkami - dodaje charakteru i nonszalancji

*Sukienka: Bershka*
*Koszula: Reserved*
*Sandałki: Aldo*
*Bransoletki: no name + pamiątka z Egiptu*










A w tym poście:
http://hellosunshine.pinger.pl/m/14394381/konkurs
możecie wziąć udział w *KONKURSIE*, w którym do wygrania jest koszulka z serduchem


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
*Masz ochotę na oversizową koszulkę z serduchem?*

Weź udział w konkursie, a może być Twoja!

Wystarczy:

1. Dodać mnie do *obserwowanych*
2. Umieścić na swoim blogu informację o rozdaniu ze zdjęciem oraz LINKIEM DO KONKURSU
3. Umieścić komentarz pod tym postem, opisując w 2-3 zdaniach swój *wymarzony, jesienny wieczór*. W komentarzu proszę wpisać również imię oraz e-maila.

Niech Was poniesie fantazja, bo najciekawsza odpowiedź zostanie nagrodzona koszulką, uszytą przeze mnie

Na Wasze odpowiedzi czekam do 15 września, do godziny 240. Wyniki podam w ciągu 2 dni

POWODZENIA!



  • awatar obserwacje: Jesień jest nostalgiczna. Ja osobiście uwielbiam kiedy za oknem pada deszcz, który wali o parapet, a ja siedze owinięta kocem na kanapie pije gorącą, (moją ulubioną) herbate w tle leci muzyka i czytam książke, która wysyła mnie do całkiem innego świata i pozwala mi się oderwać od rzeczywistości.
  • awatar niebieskookaaax: Wymarzony jesienny wieczór chciałabym spędzić z kochaną osoba na spacerze po lesie.Bylibyśmy wtedy sami,a wokół nas panowałaby cisza.Spacer umilałby nam szelest różnokolorowych liści pod naszymi stopami.;) Natalia. truskawcia7@gmail.com
  • awatar Ruda Menda: hmm.. Mój wymarzony jesienny wieczór chciałabym spędzić z tym jednym jedynym, na jakimś spacerze. Chciałabym po prostu spędzić miło czas :) Natalia , nata4811@wp.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (32) ›
 

 
Tę dzianinową sukienkę kupiłam będąc na pierwszym roku studiów na wrocławskim Dworcu Świebodzkim za 20zł. Wepchnęłam ją do szafy i... zapomniałam o niej na całe 3 lata. Naprawiam jednak ten błąd, sukienka jest tak miła w dotyku i wygodna, że z pewnością będzie moim numerem jeden na pierwsze jesienne dni.

*Sukienka: Dworzec Świebodzki*
*Ramoneska: Zara*
*Buty: Reserved*
*Bransoletka: Apart*